niedziela, 17 czerwca 2012

Paweł Wakuła "Co w trawie piszczy"


Recenzja nr 4, Paweł Wakuła "Co w trawie piszczy"

Zgodnie z zapowiedzią na facebooku, dziś coś z zupełnie innej beczki (choć patrząc na moje dotychczasowe wpisy, każda z recenzowanych książek należy do odrębnego gatunku, jednak niewątpliwie łączy je to, że jest to tematyka przeznaczona dla dorosłych). Dziś napiszę kilka słów na temat pozycji przeznaczonej dla dzieci. Nie znam się jeszcze tak dobrze na doborze książek dla młodych czytelników, mam czteroletnią córeczkę i sama na bieżąco poznaję nowe tytuły z zakresu literatury dziecięcej. Karolinka do książki Pawła Wakuły musi jeszcze dorosnąć (pozycja jest przeznaczona dla dzieci z początkowych klas szkoły podstawowej), więc na razie sama zapoznałam się z jej treścią, żeby następnie podzielić się moimi refleksjami i opinią z innymi. Książkę zdobyłam na spotkaniu autorskim połączonym z warsztatami artystycznymi, które zostało zorganizowane przez Gminną Bibliotekę Publiczną w Czudcu w ramach cyklu "Z książką na walizkach".

Paweł Wakuła urodził się 24 czerwca 1965 r. we Wrocławiu. Jest absolwentem malarstwa i pedagogiki artystycznej. Z zawodu jest rysownikiem prasowym, od prawie 20 lat związanym z ogólnopolskim tygodnikiem „Angora”. Stałym dodatkiem do tego czasopisma jest „Angorka”, przeznaczona dla dzieci i młodzieży, w której możemy odnaleźć rysunki pana Pawła. Przez kilka lat rysował także dla „Przeglądu Sportowego” i „Wędkarza Polskiego”. To właśnie w postaciach przedstawianych na łamach prasy swoje pierwowzory mają bohaterowie późniejszych książek Pawła Wakuły.

Warto na początku wspomnieć, że książka pt. „Co w trawie piszczy” została wyróżniona w Konkursie Literackim im. Astrid Lindgren, zorganizowanym przez Fundację ABCXXI – Cała Polska czyta dzieciom. Jej bohaterowie, szczurek Ogryzek  i skrzat leśny Maurycy mieszkają w lesie, nieopodal którego płynie mała rzeczka. Oprócz tytułowych postaci możemy tam spotkać rusałki, triady, dziwożony, utopców, wodników, leśne licha, czy błędne ogniki. W tym miejscu pragnę skierować głęboki ukłon w stronę autora za wplecienie w fabułę powieści naszych rodzimych postaci, znanych z dawnych podań i legend (obecnie są one już nieco zapomniane i wyparte przez wszechobecne trolle, wróżki i elfy).

Pewnego dnia w Dolinie Bagiennej Trawy pojawia się… ufoludek, któremu Maurycy i Ogryzek muszą pomóc odnaleźć tajemniczą brombulę. W krótkim czasie po wizycie przybysza z kosmosu, do ich drzwi puka niedźwiedź brutalny Leon, skarżąc się, że ktoś co noc wykrada mu miód z barci. Idą też na ratunek Babie Jadze, której utrapieniem są dzieci jedzące jej domek z piernika, przychodzą w sukurs wilkołakowi Alfredowi, który gnębiony jest listownie przez anonimowego szantażystę i przeżywają wiele innych przygód. Ogromnym plusem książki są oczywiście ilustracje autora.

Na stronie Wydawnictwa Literatura możemy znaleźć informację, że książka przeznaczona jest dla dzieci siedmioletnich i starszych. Gorąco polecam te opowiadania. Może być to wspaniały prezent dla młodego czytelnika, szczególnie na zbliżające się wielkimi krokami wakacje.

Paweł Wakuła, "Co w trawie piszczy", Wydawnictwo Literatura, Łódź 2009


4 komentarze:

  1. Znajomy ma synka, który w lipcu skończy 9 lat. Na urodziny planuje mu kupić m.in. jakąś książkę. Wyślę mu linka z Twoją recenzją. Pewnie będzie zainteresowany.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komentarz. I naprawdę polecam tę książkę. :-)

      Usuń
  2. "W tym miejscu pragnę skierować głęboki ukłon w stronę autora za wplecienie w fabułę powieści naszych rodzimych postaci, znanych z dawnych podań i legend (obecnie są one już nieco zapomniane i wyparte przez wszechobecne trolle, wróżki i elfy)" - zgadzam się, zgadzam, absolutnie się zgadzam :) Nic dodać, nic ująć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że podzielasz moje zdanie. :D

      Usuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie choć kilka słów w komentarzu. :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...