niedziela, 2 grudnia 2012

Nicola Cornick "Skandalista"



Recenzja nr 48, 

Skandalista Benjamin Hawksmoor
(Nicola Cornick "Skandalista")


Skandalista to kolejny przeczytany przeze mnie romans historyczny (po Francuskim szpiegu), którego akcja toczy się na początku XIX w. w Londynie. Lubię XIX-wieczną Anglię, dlatego z chęcią sięgnęłam po tę książkę.

Nicola Cornick, urodzona w Yorkshire w Anglii, ma za sobą studia historyczne na Uniwersytecie w Londynie. Przez wiele lat pracowała w administracji uniwersyteckiej. Następnie uzyskała tytuł magistra na Ruskin College (Oxford). W wolnym czasie lubiła czytać romanse oraz oglądać filmy o tematyce historycznej. Jej powieści wydawane są od 1998 r. Ma na swoim koncie kilkadziesiąt książek. Recenzowany przeze mnie romans po raz pierwszy ukazał się w Anglii w 2007 r. (oryginalny tytuł to Lord of scandal).


Głównymi bohaterami powieści autorka uczyniła bogatą córkę kupca Catherine Fenton oraz uwodziciela i łowcę fortun - hrabiego Benjamina Hawskmoora. Ich drogi krzyżują się pierwszy raz podczas publicznej egzekucji oskarżonego o oszustwa i morderstwo Neda Clarencieux, prywatnie przyjaciela Hawskmoora. Panna Catherine, która na to makabryczne widowisko przyszła wraz z lodrem Whitersem, do narzeczeństwa z którym zmusił ją jej ojciec, przez Bena wzięta jest za... luksusową kurtyzanę. Wiąże się to z tym, w jaki sposób jest traktowana przez Whitersa. Całkiem możliwe, że na jednym, bądź kilku przypadkowych spotkaniach by się skończyło, gdyby panna Fenton nie postanowiła pomóc swojej macosze - nieszczęśliwej i uzależnionej od laudanum Maggie. Niewinna, pochodząca z dobrego domu Catherine, poznaje londyński nocny świat, w którym rządzą pieniądze i seks. Jak te przygody wpłyną na jej życiowe decyzje?

Wątek miłosny jest tylko jednym z kilku innych obecnych w powieści. Jak już wspominałam, mamy tu barwnie opisany londyński XIX-wieczny półświatek: domy schadzek, przyjęcia, na których króluje alkohol i przygodny seks. Jest też morderstwo i wyzywanie się na pojedynki.

Muszę zwrócić uwagę na estetykę wydania. Powieść nie wygląda jak typowy dostępny w kioskach tani romans, dzięki czemu może się sprawdzić też jako prezent gwiazdkowy dla miłośniczki tego typu literatury. Wspomnę choćby o twardej okładce oraz większym formacie książki. Do gustu przypadły mi też zdobienia na początku każdego rozdziału i przy numerach poszczególnych stron. Każdy z rozdziałów rozpoczyna się cytatem z Zasad dobrego wychowania dla dam Elizy Squire. Jak się można domyślić, nie są to przypadkowe sentencje, każda z nich wiąże się z tym, o czym on opowiada.



Na koniec napiszę jeszcze o czytelnym kroju pisma oraz braku literówek i niedociągnięć związanych   z korektą. Trudno mi znaleźć jakieś wady w tej pozycji. Moim zdaniem nadaje się ona idealnie do czytania w jesienne i zimowe wieczory. Chętnie poznałabym inne powieści autorstwa pani Cornick.

Nicola Cornick, "Skandalista", tłum. Krzysztof Mazurek, Wydawnictwo Mira/Harlequin, Warszawa 2012.

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Mira.




9 komentarzy:

  1. Hmm... Nie wiem, czy romanse historyczne to mój klimat. Niemniej jednak zapraszam Cię na konkurs na moim blogu :)

    http://kronikachomika.blogspot.com/2012/11/konkurs-u-chomika.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za informację, zaraz zajrzę. :)

      Usuń
  2. Dawno nie czytałam romansu historycznego, jak mnie najdzie ochota na takowy, to wiem czego szukać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oo widzisz i romanse to ja lubię tylko historyczne. Z chęcią przeczytam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. O książce ostatnio jest bardzo głośno, ale pierwsze słyszę o wydaniu, że takie piękne, z dbałością o szczegóły no i te cytaty... to wszystko jeszcze bardziej zachęca mnie do lektury :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękne to może zbyt wiele powiedziane, nie napisałam, że jest to wydanie albumowe na kredowym papierze. :) Ale w porównaniu z typowymi wydaniami romansów, ta książka moim zdaniem naprawdę się wyróżnia. Na plus. :)

      Usuń
  5. Wydanie faktycznie dopracowane, dzięki takim autorkom wielu sięga po ten rodzaj literatury :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie jestem zwolenniczką romansów historycznych. Jednak muszę przyznać, że swoją recenzją zachęciłaś mnie do tej książki. Interesująca historia, bardzo ładne wydanie...i fakt, że autorka jest z wykształcenia historykiem (co powinno gwarantować wiarygodność informacji dotyczących życia w Anglii w tym okresie;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Coraz bardziej mnie denerwuje bylejakość nowych wydań. Nie powiem, żebym specjalnie polował na romansidła, ale chętnie sięgnę po coś wydanego tak, jak drzewiej bywało. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie choć kilka słów w komentarzu. :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...