poniedziałek, 25 lutego 2013

"Apolejka i jej osiołek" w czytelni Cztery Jabłka - relacja z głośnego czytania

źródło: lasalette.pl/czteryjablka/

We wtorek, 19 lutego 2013 r., w czytelni Cztery Jabłka dr Artur Bijoś przeczytał dzieciom książkę Marii Krüger pt. Apolejka i jej osiołek. Karolinka i ja byłyśmy tam po raz pierwszy, ale na pewno nie ostatni!

W mieszczącej się w budynku znajdującym się przy ul. Dąbrowskiego 71 sali pojawiłyśmy się z Karolinką sporo przed czasem. Nie byłam do końca pewna, czy uda nam się bez problemów trafić w to miejsce. Okazało się jednak, że odnalezienie budynku, a w nim czytelni, nie sprawiło nam żadnego kłopotu.


Już po przekroczeniu progu sali zwróciłam uwagę na przytulny, ale jednocześnie praktyczny wystrój. Zadbano o dobre oświetlenie, odpowiednią ilość ławek, krzeseł czy wieszaków na ubrania. Dobra atmosfera to również zasługa pani, która prowadziła spotkanie. Po zajęciu miejsc nasz wzrok padł na przeciągnięty w centralnej części sali sznurek, do którego przyczepione zostały ilustracje pochodzące z książki. Stopniowo zaczęli się schodzić inni słuchacze, a następnie pojawił się pan dr. Artur Bijoś. Rozpoczęło się głośne czytanie.  

Po jego zakończeniu chętne dzieci mogły sięgnąć po specjalnie na tę okazję przygotowane kukiełki i przy ich pomocy odegrać wybrane scenki. Następnie włosy Apolejki zostały przyozdobione welonem i mali słuchacze mieli okazję uczestniczyć w ślubie królewny z odczarowanym królewiczem. Każde dziecko wzięło wcześniej wybraną kukiełkę lub maskotkę, pełniącą rolę gościa weselnego. Na koniec Apolejka i królewicz odtańczyli walca z filmu Noce i dnie. Na samym końcu pan doktor tradycyjnie przebadał pluszaki, które przyniosły ze sobą dzieci.

Karolinka była pod ogromnym wrażeniem tego spotkania. Bardzo się cieszę, że udało nam się tam dotrzeć. Z pewnością będziemy stałymi gośćmi w czytelni Cztery Jabłka. Was również zachęcam do jej odwiedzenia.

Oto jeszcze kilka zdjęć z wtorkowego wydarzenia. Wszystkie pochodzą ze strony czytelni, gdzie znajduje się o wiele więcej fotografii.









4 komentarze:

  1. Fantastycznie to wygląda, co za pomysł! Super.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna sprawa, szkoda że do Rzeszowa mamy tak daleko :(

    OdpowiedzUsuń
  3. ale Wam fajnie, że macie takie możliwości. zazdroszczę

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie choć kilka słów w komentarzu. :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...