piątek, 29 marca 2013

Joanna Wachowiak "Opowiastki dla małych uszu"


Recenzja nr 76, Joanna Wachowiak "Opowiastki dla małych uszu"

Moja córeczka bardzo lubi słuchać przeróżnych historii o zwierzętach, szybko zabrałyśmy się więc do czytania jednej z najnowszych propozycji wydawnictwa Bis.


Opowiastki dla małych uszu to zbiór ośmiu zabawnych, ciepłych, ale i pouczających opowiadań, których bohaterami są mali mieszkańcy lasów i łąk. Ich autorką jest nieznana przez nas wcześniej Joanna Wachowiak. W książce spotkamy małą żabkę, która chciała wskoczyć na... księżyc. Czy jej się udało? A co przyniosło prawdziwe szczęście sprytnej wiewiórce? Odnalezienie wielu smakołyków, czy może jednak coś innego?  Przeczytamy też o pająku, który postanowił utkać sieć na słońce, ponieważ inne zwierzęta narzekały na zbyt szybko zapadający zmrok oraz o ślimaku, który twierdził, że z nikim nie umie się bawić, gdyż nie potrafi skakać ani grać w piłkę. Spotkamy też mysz, która zapragnęła latać tak jak nietoperze, które brała za latające myszy. Czy jej plan się powiódł? Czy mały polny królik znajdzie lepsze nocne legowisko od ciasnej, ale własnej nory? Czy dwie bardzo biedne myszki naprawdę nic nie miały? A może obie posiadały przez cały czas najprawdziwszy skarb? Mały czytelnik pozna też opowieść o dwóch biedronkach. Jedna ze wszystkiego się cieszyła, a druga na wszystko narzekała. Co każdej z nich powiedział mądry pasikonik?

Historie te dają dziecku do myślenia, ale jednocześnie nie nużą, jest w nich wiele dialogów. Autorka posługuje się przystępnym dla kilkulatka językiem. Nie wiem jak uszy innych dzieci, ale małe uszka mojej pięcioletniej córeczki bardzo chętnie wysłuchały wszystkich czytanych przeze mnie opowiadań. Zresztą nie tylko uszy były zajęte. Małe oczka podziwiały barwne ilustracje autorstwa Anity Głowińskiej.

Na koniec napiszę o jakości wydania. Najpierw rzuciła nam się w oczy oczywiście twarda okładka. Moja córeczka zwróciła uwagę, że jest bardzo miła w dotyku. Faktycznie, nie jest ona śliska, a jakby pokryta jeszcze jakąś warstwą (nie wiem jak to określić). Kolejnym plusem są szyte kartki. Dzięki temu książeczka nie rozklei się, jak to się dzieje z niektórymi często przez nas czytanymi pozycjami. Korekta również jest bez zarzutu. Polecam!

Joanna Wachowiak, "Opowiastki dla małych uszu", ilustr. Anita Głowińska, Wydawnictwo Bis, Warszawa 2013.

Książka przeczytana w ramach wyzwania Polacy nie gęsi

Za zapoznanie się z przygodami leśnych i polnych zwierzątek dziękujemy Wydawnictwu Bis.



7 komentarzy:

  1. Już na pierwszy rzut oka wydają się super sympatyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. oj śliczna książeczka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. fajny blog:)
    co powiesz na wzajemną obserwację?:)
    WESOŁYCH ŚWIĄT!

    OdpowiedzUsuń
  4. Rewelacyjna książka:) Wesoła, mądra, pouczająca, dzieci bardzo chętnie słuchają a ja ją bardzo chętnie czytam:) I te ilustracje...:)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie choć kilka słów w komentarzu. :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...