niedziela, 3 marca 2013

Lara Bergen "Zośka Wspaniała"


Recenzja nr 69, Lara Bergen "Zośka Wspaniała"

Niedawno na polskim rynku wydawniczym ukazały się dwie pierwsze części serii powieści dla dziewczynek autorstwa Lary Bergen. Dziś opiszę Wam swoje wrażenia po lekturze pierwszego tomu pt. "Zośka Wspaniała".

Główną bohaterką powieści jest tytułowa Zośka, czyli Zofia H. Miller, zwana też Zośką M. Uczęszcza do trzeciej klasy szkoły podstawowej. Jej najlepszą przyjaciółką jest Kasia Berek.


Podczas przeglądania książek w ramach lekcji bibliotecznej Zosia stwierdza, że potrzebny jej jest jakiś przydomek, który wyróżni ją na tle innych osób. W końcu wpada na pomysł, by od tego dnia zwać się Zośką Wspaniałą.

Wymyślenie przydomku to dopiero początek. Znane jej postacie nie otrzymały ich przecież ot tak sobie. Musi teraz udowodnić, że na niego zasługuje. Postanawia więc wykazać się jakimś niespotykanym osiągnięciem. Nie wszystko jednak idzie dokładnie tak, jak sobie zaplanowała. Czy w końcu uda jej się zrobić coś wielkiego i zasługującego na podziw?

W Zośce spodobało mi się to, że jest kreatywna, pewna siebie, nie zraża się początkowymi trudnościami i niepowodzeniami. Czasem cechuje ją nadmierny tupet. Nie jest lukrowaną postacią, ale też i nie daje czytelnikom złego przykładu. Za zakazane w szkole zachowanie (skakanie ze schodów - chce udowodnić, że potrafi zeskoczyć z największej ilości stopni) zostaje ukarana. Myślę, że dziewięcio-, dziesięcioletnie dziewczynki łatwo się z nią zidentyfikują, a te mniej odważne spróbują wziąć z niej przykład.

Okładka powieści nie jest nudna, a jednocześnie i nie nadmiernie przekombinowana. W tym samym stylu utrzymane są okładki kolejnych tomów cyklu. Krój pisma jest duży i czytelny, nie zniechęci więc on swoich małych czytelniczek. Treść książki wzbogacona jest o zabawne czarno-białe ilustracje, przedstawiające kluczowe momenty fabuły. Zadbano również o wyjaśnienie w przypisach słów, których znaczenia dziecko mogłoby nie znać. Nie chodzi tu o używanie wyrazów niedostosowanych do wieku czytelnika, tylko np. o nazwy, które powszechnie znane są jedynie w Stanach Zjednoczonych, kraju, z którego pochodzi autorka. Zresztą nie jest tego dużo, w pierwszej części dopatrzyłam się dwóch przypisów.

Książkę mogę z całą odpowiedzialnością polecić. Zachowam ją dla mojej córki i na pewno podsunę jej ją za kilka lat.

Lara Bergen, "Zośka Wspaniała" (tytuł oryginału: "Sophie the Awesome"), tłum. Anna Niedźwiecka, ilustr. Laura Taffardy, Hachette Polska sp. z o.o., Warszawa 2013.

9 komentarzy:

  1. Mam siostrę, której na pewno się spodoba ta pozycja :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak córka podrośnie to na pewno będzie dla niej fajna lektura :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślę. Postanowiłam zebrać całą serię przygód Zośki. :) Za parę lat będą jak znalazł. :)

      Usuń
  3. Polecę tę książkę mojej przyjaciółce. Ma dziecko, więc ten tytuł będzie idealny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że dziecko przyjaciółki będzie zadowolone z lektury. :)

      Usuń
  4. Przeczytałyśmy dwie części. Wartością jest to, że książki mówią o zwykłej dziewczynce. I nasze dzieci mogą się do niej porównywać, wyciągać wnioski, mogą zrozumieć siebie przez analogię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się w 100%! Cieszę się, że powstają takie książki i dobrze, że przygody Zośki zostały przetłumaczone na nasz język. :) Pewnie czekacie na ukazanie się następnych części? :)

      Usuń
  5. Ja czekam. I dziecię me też. Obie mamy dość albo zupełnie nierealnych bohaterek (królewny, wróżki), albo bohaterek przekazujących i utrwalających wzorce pożądane w patriarchalnym układzie świata (opiekuńcze, uległe, grzeczne dziewczynki). Zośka może stać się Mikołajkiem dla dziewczynek. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie choć kilka słów w komentarzu. :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...