piątek, 19 kwietnia 2013

Erica Spindler "Ukarać zbrodnię"


Recenzja nr 78, Erica Spindler "Ukarać zbrodnię"

"Dopełnił się czas. Kolejny winny miał zapłacić, tak jak jego poprzednicy. Za nieukarane zbrodnie. Za grzechy przeciwko słabym. Za lekceważenie sprawiedliwości". [1]

Po przeczytaniu kilku książek historycznych, w ostatnich dniach zapragnęłam jakiejś odmiany. Na powieść obyczajową czy romans również nie miałam ochoty. I wtedy przypomniałam sobie, że przecież na swoją kolej czeka thriller Ukarać zbrodnię nadesłany przez Wydawnictwo Mira. Sama nie wiem, czemu zdecydowałam się na tę książkę, bo przecież stało się to na długo przed momentem, w którym pomyślałam o jakiejś czytelniczej odmianie. Do tej pory recenzowałam dla Miry wspomniane powieści obyczajowe i romanse historyczne, ale kiedy zimą dostałam propozycje na marzec i kwiecień, to właśnie thriller Eriki Spindler wybrałam.

Jak się można łatwo domyślić, książka Ukarać zbrodnię to moje pierwsze spotkanie z twórczością tej autorki. Muszę też przyznać, że niewiele thrillerów w życiu przeczytałam. Przede wszystkim zawsze obawiałam się tego, że w połączeniu z moją bardzo wrażliwą psychiką, przysporzą mi jedynie koszmarów w nocy. Jak na razie tak się jednak nie stało, dlatego więc postanowiłam po tego typu literaturę sięgać częściej.

Erica Spindler (ur. 1957) jest amerykańską autorką specjalizującą się w thrillerach romantycznych. Jej przygoda z pisaniem rozpoczęła się w 1982 r., kiedy to zachorowała. Wybrała się na zakupy, by nabyć lekarstwo na kaszel. Wtedy to ekspedientka dała jej jeden z romansów sygnowanych przez Harlequina. Wkrótce potem przeczytała wszystkie romanse, jakie udało jej się dostać, aż w końcu postanowiła, że sama zacznie pisać. W naszym kraju ukazały się m.in. takie jej książki, jak: Naśladowca, Morderca bierze wszystko, Krwawe wino, Dotyk strachu. Powieść Ukarać zbrodnię po raz pierwszy w Polsce została wydana w 2006 r. Posiadany przeze mnie wydanie ukazało się w 2013 r. nakładem wydawnictwa Mira/Harlequin.

Główną bohaterką thrillera jest policjantka Melanie May. Jest ona jedną z sióstr trojaczek. Na psychikę wszystkich trzech miało wpływ ich nieszczęśliwe dzieciństwo, które zafundował im ich ojciec. Szanowany obywatel miasteczka w domu rodzinnym zamieniał się w prawdziwego tyrana. Po jego śmierci każda z nich poszła w swoją stronę, radząc sobie (lub nie) z traumą, którą przeżyła. Siostry, niesamowicie podobne do siebie wizualnie, bardzo różnią się pod względem charakterów. Melanie, rozwódka wychowująca czteroletniego synka, jest odważna, twarda i pewna siebie. Dlatego też dobrze czuje się w pracy, którą wykonuje. Jedynym, czego żałuje jest to, iż praca w komisariacie na prowincji jest dość nudna. Wszystko zmienia się, gdy w miasteczku dochodzi do zamordowania córki jednego z najbogatszych obywateli. Druga siostra, Mia, wyszła bogato za mąż. jest żoną cenionego w środowisku medycznym i poza nim lekarza. Wydaje się być w całości podporządkowana mężowi, mało asertywna i nieśmiała. Trzecia z nich - Ashley, do tej pory nie znalazła na dłużej oparcia w żadnym mężczyźnie. Ciągle podróżuje, co częściowo zawdzięcza zawodowi, jaki sobie wybrała - jest przedstawicielką firmy farmaceutycznej. Pracą i podróżami wydaje się zagłuszać echa przeszłości. Na kartach powieści pojawia się też znany i ceniony profiler Connor Parks, który poza pracą w policji prowadzi też swoje prywatne śledztwo związane z rodzinną tragedią sprzed kilku lat. Wreszcie poznajemy też Weronikę Ford, piastującą urząd zastępcy prokuratora okręgowego.

Uczestnictwo Melanie w prawdziwym śledztwie to dopiero początek. Wkrótce natrafia ona na kilka informacji o nagłych śmierciach mężczyzn. Na pierwszy rzut oka nie wydaje się to być niczym podejrzanym. Każda ze śmierci sprawiała wrażenie nieszczęśliwego wypadku. Okazuje się jednak, że każdy z denatów miał na koncie znęcanie się nad swoją rodziną, za co jednak nie został ukarany. Do czasu, gdy do akcji wkroczyła osoba nazwana przez Melanie Mrocznym Aniołem. Policjantka bowiem jest już pewna, że ktoś ich eliminuje. Mroczny Anioł sam wymierza karę i tym samym daje skatowanym kobietom szansę na inne, lepsze życie.

Autorka porusza więc w swojej powieści problem samosądu, karania przestępcy bez udziału wymiaru sprawiedliwości. Melanie bardzo osobiście podchodzi do sprawy. W końcu sama żyła przez lata w rodzinie katowanej przez człowieka podobnego do tych, których wyszukuje Mroczny Anioł. Z jednej strony zdaje sobie sprawę, że zabójca niejako wyzwolił bliskich ofiary z pułapki, sama przecież życzyła swojemu ojcu śmierci. Z drugiej - patrzy na to od strony swojej pracy. Wie, że nikt nie powinien być panem życia i śmierci, a ukaranie przestępcy należy do przeznaczonych do tego służb.

Akcja książki wciągnęła mnie już od pierwszych stron. Stało się tak nie tylko dzięki dawkowaniu napięcia serwowanemu przez autorkę. Zainteresowały mnie też wątki psychologiczne oraz pojawiający się w tle romans. W pewnej chwili byłam już niemal stuprocentowo pewna, kto jest Mrocznym Aniołem. Wtedy to autorka zupełnie zbiła mnie z tropu i natychmiast zmieniłam zdanie. I tak działo się jeszcze kilka razy! A finał zupełnie mnie zaskoczył, miałam w głowie kilka rozwiązań, ale nie takie, jakie wymyśliła pani Spindler. Język powieści również wpłynął na jej pozytywny odbiór. Książkę przeczytałam w kilka godzin i na pewno będę chciała zapoznać się z innymi dziełami tej autorki.

Przypis:
1. Erica Spindler, Ukarać zbrodnię, s. 121

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Mira.


Baza recenzji Syndykatu ZwB

15 komentarzy:

  1. OOO już 78-nieźle ;)

    Lubię jak książka porywa od pierwszych stron; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, nieźle. :D W sumie sama nie wiem, po co numeruję te recenzje, ale skoro już tak robię, to nie będę tego zmieniać. :D Przynajmniej wiem, ile ich napisałam.

      Usuń
  2. Spindler to jedna z tych autorek co to gryzą moje sumienie, że nie czytałam. Ale jak tu czytać, jak ciągle coś innego mi wpada w ręce. Za dużo tytułów, za mało czasu:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skąd ja to znam? I teraz tak - chciałabym poznać inne książki Spindler, ale kiedy się to stanie? Tyle innych tytułów czeka...

      Usuń
  3. Czytałam dwie książki Spindler i wiem, że na pewno sięgnę po kolejne. Autora potrafi stworzyć wciągające fabuły. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie rozglądam się za innymi książkami tej autorki. Jakie czytałaś?

      Usuń
  4. Niestety nie znam autorki, a szkoda, bo zbiera pozytywne opinie :)



    /blask-ksiazek/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto zapoznać się z jej twórczością. :)

      Usuń
  5. Ksiazka od dawna znajduje sie na mojej liscie must have, a twoja recenzja tylko zwiekszyla moj apetyt.
    Obserwujemy- odp na moim blogu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książkę szczerze polecam. :) A Twój blog obserwuję już od jakiegoś czasu. :)

      Usuń
  6. Thanks for this interesting post!
    http://afinaskaterblogspotcom.blogspot.ru/

    OdpowiedzUsuń
  7. Intrygująca książka, poszukam w bibliotece.)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie choć kilka słów w komentarzu. :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...