niedziela, 29 września 2013

O tym, kogo dziś spotkałam na rzeszowskim Rynku


W ciepłe wrześniowe popołudnie wybrałyśmy się z Karolinką na spacer po Rzeszowie. Udałyśmy się na Rynek, bo obiecałam jej, że będzie mogła w końcu zwiedzić rzeszowskie podziemia. Zanim jednak tam trafiłyśmy, spotkałyśmy pewnego sympatycznego pana.
Już, już miałyśmy skierować swoje kroki do Podziemnej Trasy Turystycznej (przy okazji gorąco polecam jej zwiedzanie!), aż tu nagle podszedł do nas jakiś człowiek, który trzymał w rękach niewielkie książeczki. Najpierw pomyślałam, że są to jakieś kolorowanki czy krzyżówki, które czasem są rozprowadzane w taki sposób. Ale nie! Pan powiedział, że sprzedaje swoje własne książki dla dzieci z dedykacją dla czytelników. Uwielbiam kolekcjonować książki z dedykacjami autorów, Karolinka też ma ich coraz większy zbiór, więc nie mogłam obok nich przejść obojętnie. Okazało się zresztą, że jedna książka kosztuje 7 zł, bez mrugnięcia okiem zakupiłam więc dwie: wierszowane opowiadanie proekologiczne „Wakacyjne przygody Kuby z Sochaczewa” oraz bajeczkę w formie sztuki teatralnej „Lis i cztery łasiczki”.

Autor, o którym tu piszę, to nieznany nam do tej pory Stanisław Jerzy Hajto. Po powrocie do domu przejrzałam już oczywiście pod tym kątem Internet. Okazuje się, że ten krakowski pisarz właśnie w ten sposób zachęca do zapoznania się ze swoją twórczością. Bardzo się cieszę, że pojawiłyśmy się na rzeszowskim Rynku akurat w tym samym czasie co autor. Karolinka jest oczywiście przeszczęśliwa i dumna z dedykacji. Za chwilę czeka nas wspólne czytanie. :)
Znacie twórczość Stanisława Jerzego Hajty? A może ktoś z Was miał okazję go spotkać na ulicach swojego miasta?

81 komentarzy:

  1. My spotkaliśmy pana Stanisława w ubiegłym roku na krakowskim rynku - bardzo sympatyczny pan.
    Oczywiście mój synek stał się dumnym posiadaczem "Kuby z Sochaczewa" z autografem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się - pan Stanisław wydaje się naprawdę sympatyczny. :) Ciekawe, czy odezwie się jeszcze ktoś, kto też go spotkał. :)

      Usuń
    2. Ja dzisiaj spotkałam autora w swojej pracy. Przesympatyczny pan. Moi chłopcy stali się posiadaczami super książki z autografem autora.

      Usuń
    3. SPOTKAŁAM DZISIAJ PANA STANISŁAWA JUŻ DRUGI RAZ PO OKOŁO 5-6 LATACH OD PIERWSZEGO SPOTKANIA NO I OCZYWIŚCIE DZIŚ TAK SAMO JAK WTEDY ZAKUPIŁAM KSIĄŻECZKĘ DLA MOJEGO SYNKA Z DEDYKACJĄ OCZYWIŚCIE.

      Usuń
  2. Nie znam twórczości tego pisarza. Ciekawe czy u mnie się pojawia?

    OdpowiedzUsuń
  3. Dość niekonwencjonalny sposób na promocję swoich książek, ale skoro jest miło, sympatycznie i jeszcze dedykacje można dostać to czemu nie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ooo, nie znam tego Pana ani jego twórczości, ale chciałabym to zmienić:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bajek niestety nie znam ale muszę przyznać, że doś oryginalny sposób na promocję ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzisiaj był w Gliwicach :-) Wieczorem przeczytamy Wakacyjne przygody Kuby z Sochaczewa :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę miłego czytania. Moja córeczka okazała się jeszcze za mała na "Wakacyjne przygody...", ale książeczka "Lis i cztery łasiczki" była dla niej w sam raz. :) Pozdrawiam Gliwice, mam tam rodzinę. :)

      Usuń
  7. A dziś był w Sosnowcu, naprawdę przemiły człowiek :) zobaczymy czy książka spodoba się mojemu synkowi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, to przemiły człowiek. :) Dziękuję za komentarz i pozdrawiam! :)

      Usuń
  8. Dziś Pan Stanisław zagościł w Brzegu :-) Ja również kupiłam dwie książeczki z dedykacją dla dzieci więc będzie w domu czytanie :-) A czy ktoś może wie co jeszcze napisał Pan Stanisław?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem jak się teraz przedstawia sytuacja, ale kiedy pytałam go o inne książki podczas naszego wrześniowego spotkania, to powiedział, że na razie więcej książek nie wydał. Wspominał, ze liczy się jakość, a nie ilość, ale nie wykluczał opublikowania czegoś w przyszłości. :) Dziękuję za komentarz!

      Usuń
  9. My dziś spotkaliśmy Pana Stanisława w Gdańsku. Synek jest zachwycony książeczką i autorem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę zatem, że Pan Stanisław podróżuje po całej Polsce. Dziękuję za komentarz i przesyłam pozdrowienia dla synka! :)

      Usuń
    2. Poznałam tego miłego pana na Helu przy fokarium, i tak nabyłam pierwszą dedykowaną książeczkę dla mojego syna.:)

      Usuń
    3. Pani synek będzie miał wspaniałą pamiątkę. :) Pozdrowienia dla Was! :)

      Usuń
  10. Jesteśmy na wakacjach w Jastrzębiej Górze i też mieliśmy przyjemność poznania Pana Stanisława oczywiście nie obyło się bez książki dedykowanej dla moich dwóch smyków:) pozdrawiamy!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pan Stanisław jak widać nie próżnuje. :) Dziękuję za pozdrowienia i nawzajem! Przy okazji życzę udanych wakacji! :)

      Usuń
  11. Dzisiaj wracaliśmy z wakacji, wstąpiliśmy do Gdańska i też spotkałam Pana Stanisława, oczywiście mamy książeczkę z autografem. Pozdrawiam wszystkich :) , którzy mają taką pamiątkę

    OdpowiedzUsuń
  12. Dzisiaj spotkałam Pana Stanisława w Sopocie i oczywiście jesteśmy szczęśliwymi posiadaczkami książeczki:)

    OdpowiedzUsuń
  13. dziś w Kętrzynie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. a dziś Pan Stanisław odwiedził Gołdap:) z całego serca życzymy wielu czytelników tych najmłodszych i starszych również:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dziękuję za kolejne komentarze! Jak widać Pan Stansław nie próżnuje i podróżuje po całej Polsce, by znaleźć nowych czytelników. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. właśnie zakupiłam książeczki P.Stanisława -w Iławie! ciekawe czy spodobają się moim dzieciom

    OdpowiedzUsuń
  17. A my dziś spotkaliśmy pana Stanisława w Olsztynie :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja dzis spotkalam Pana Stanisława w Olsztynie,kupilam książeczke i jest piękna

    OdpowiedzUsuń
  19. Dzisiaj Lidzbark Warmiński:)I to gdzie? W moim sklepie z odzieżą importowaną, w którym pracuję. A trafić tu nie tak łatwo. Ukłony dla Pana Stanisława:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jak widać Pan Stanisław dalej podróżuje. Gdybym przygotowała mapę z zaznaczonymi miejscami i to tylko na podstawie Waszych komentarzy, wyglądałaby ona imponująco! :)

    No i cieszę się, że kupujecie te książeczki, to miłe! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Dziś Pan Stanisław pojawił się w Działdowie. Kupiłam książeczkę i właśnie moje pociechy bawią się w teatr. Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. A wczoraj Pan Stanisław odwiedził Krościenko nad Dunajcem.

    Swoja droga ciekawe czy napisal wiecej ksiażeczek dla dzieci.
    Oryginalny sposob na zycie. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem tego ciekawa. W końcu od naszego spotkania z nim prawie półtora roku, więc mogę mieć nieaktualne informacje. :)

      Usuń
  23. Witam. 20 stycznia 2015 Pan Stanisław był w Nowym Sączu zawsze odwiedza nasz Wydział ZKiOL w Rynku gdy przyjeżdża :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komentarz i pozdrowienia. Również pozdrawiam! :)

      Usuń
  24. Witam
    Dziś ( 03.02.2015) spotkałam Pana Stanisława w Bielsku-Białej. Uroczy człowiek :). Synek jest bardzo dumny z nowej książeczki :). Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komentarz i pozdrowienia. Pozdrawiam równie cieplutko! :)

      Usuń
  25. Witam,dziś 13.03.2015 dziś Pan Stanisław odwiedził Chrzanów.To nasze 2 spotkanie i oczywiście kupiłam książeczkę ,,LIS I CZTERY ŁASICZKI" . Wspaniały człowiek.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. A dzisiaj Krosno😊

    OdpowiedzUsuń
  27. W połowie marca pan Stanisław był w Trzebini. Bardzo sympatyczna osoba, a jego książeczki są naprawdę warte uwagi. Polecam wszystkim!

    OdpowiedzUsuń
  28. A ja spotkałam Pana Stanisława u siebie w pracy w Pruszkowie parę dni temu. Mówił, że przez następne dwa miesiące spotkać go można na Starym Mieście w Warszawie...Książeczkę dla najmłodszych nabyłam, ciągle za cenę 7zł. Polecam i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  29. Właśnie dzisiaj zakupiłam Lis i cztery łasiczki, autor był w Nowym Dworze Mazowieckim

    OdpowiedzUsuń
  30. Dzisiaj podczas porządkowania szafy znalazłam książeczkę "Lis i cztery łasiczki" którą zakupiłam dnia 8.08.2007 w Krakowie :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Dziś widziałam Pana Stanisława w Dziwnówku, miły sympatyczny Pan. Zakupiłam książeczkę z dedykacją dla moich synków. Książeczka oceniona została przez starszego synka jako bardzo ciekawa. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  32. Wczoraj zakupiłam książeczkę w Dziwnowie .Pan Stanisław rzeczywiście jest bardzo
    miły.Wybiera się do Międzywodzia

    OdpowiedzUsuń
  33. Dziękuję za kolejne komentarze. Pan Stanisław jest niestrudzony w swym działaniu. :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Wczoraj spotkałam się z Panem Stanisławem w Nisku. Miłe, że wybrał tak mała mieścine na promowanie swoich książeczek. Oczywiście zakupiłam i już córci czytam. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  35. Witam . Ja spotkałam Pana Stanisława w Rewalu dni 18.08.2015 oczywiście z dedykacją dla syna :-) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  36. Dzisiaj Pan Stanisław jest w Biłgoraju. Przemiły, bardzo kulturalny Pan. Nie mam już małych dzieci, ale kupiłam dwie książeczki dla dzieci mojej siostry. Oczywiście Autor wypisał im dedykacje. Jestem pewna, że będą zachwycone !

    OdpowiedzUsuń
  37. Dziś Pan Stanisław był w Zamościu. Moje dzieci są w posiadaniu Wakacyjne przygody Kuby z Sochaczewa z dedykacją. Już zdążyły ja przeczytać. Pozdrawiamy.

    OdpowiedzUsuń
  38. Pan Stanisław jak widać nadal podróżuje. :) Dziękuję za kolejne komentarze i pozdrowienia. :))))

    OdpowiedzUsuń
  39. 27 listopada odwiedził Włodawę :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Dzisiaj pojawił się w Łukowie, oczywiście zakupiłem jedną książeczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Pan Jerzy mile mnie zaskoczył.Wszedł do sklepu miesnego w którym pracuje w Lubartowie, woj.Lubelskie. Bardzo sympatyczny otwarty człowiek, dedykacje sam zaproponował dla mojej córeczki i synkowi. Również cena książeczki o przygodach Kuby to 7 zł. Pozdrawiam autora i życzę wszystkiego dobrego;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Dzisiaj Pan Stanisław zawitał do Międzyrzeca Podlaskiego.Zakupiłam książkę dla syna oczywiście z dedykacją.Bardzo miły i kulturalny z niego człowiek.

    OdpowiedzUsuń
  43. Dzisiaj Pan Stanisław zawitał do Międzyrzeca Podlaskiego.Zakupiłam książkę dla syna oczywiście z dedykacją.Bardzo miły i kulturalny z niego człowiek.

    OdpowiedzUsuń
  44. Dzisiaj odwiedził Radzyń Podlaski

    OdpowiedzUsuń
  45. Dzisiaj spotkalismy pana Stanisława na Rynku w Krakowie :-) Książeczki z dedykacją kupione :-) pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  46. Dzisiaj w Krakowie spotkałam Pana Stanisława - baardzo miła osoba ;) Moja córka stała się posiadaczką jednej z jego książeczek ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. W 2008 roku, pod Pałacem Kultury w Warszawie kupiłem od Pana Stanisława książeczkę dla mojej młodszej córki, a dziś, tj.25.01.2016 Pan Stanisław był w Kętach,odwiedził mnie w lombardzie w którym pracuję, i kupiłem książeczkę z dedykacją dla mojej 3,5 letniej wnusi. Mam nadzieję że jeszcze wielokrotnie spotkam Pana Stanisława. Bardzo miły i sympatyczny facet. Marek z Kęt koło Bielska-Białej

    OdpowiedzUsuń
  48. Spotkałam tego Pana przed chwilą na Rynku w Krakowie. Twierdził, że jego książki to bardzo popularna, nagradzana literatura dziecięca. Zwłaszcza w Internecie bardzo popularna. Pech chciał, że ja akurat jestem na bieżąco z literaturą dziecięcą, zwłaszcza tą polecana i nagradzaną...A nazwisko Hajto jest mi obce. Nie spodobał mi się taki blef, nie kupiłam. Zwłaszcza, że ten pan - w sposób ogromnie napastliwy- dopytywał moje 3letnie dziecko o imię chcąc natychmiast wpisać je do dedykacji w książce.

    OdpowiedzUsuń
  49. My spotkaliśmy tego Pana wczoraj na deptaku w Kołobrzegu. Kupiliśmy od niego bajeczkę "Wakacyjne przygody Kuby z Sochaczewa".

    OdpowiedzUsuń
  50. My spotkaliśmy tego Pana wczoraj na deptaku w Kołobrzegu. Kupiliśmy od niego bajeczkę "Wakacyjne przygody Kuby z Sochaczewa".

    OdpowiedzUsuń
  51. Spotkaliśmy dzisiaj pana Stanislawa w Kolobrzegu (w porcie. Corka uwielbia jak czytamy jej bajki przed pójściem spać,wiec zakupilismy Wakacyjne przygody Kuby z Sochaczewa oczywiscie z dedykacja

    OdpowiedzUsuń
  52. Kupiłam dziś książeczkę Lis i cztery łasiczki z dedykacją dla mojej wnuczki. Pan Stanisław pojawił się dziś w Zielonej Górze, potwierdzam przesympatyczny i interesujący człowiek.

    OdpowiedzUsuń
  53. Przed chwilą kupiłam od tego Pana książeczki dla córeczek w Słubicach - lubuskie. Sympatyczny człowiek, od takiego kupię książeczkę, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  54. Właśnie zakupiłam książkę od tego przesympatycznego Pana dla córki.W Ozorkowie :-)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  55. Ja kupiłam dziś, w Tychach, ot dla siebie. Książki dla dzieci są ponadczasowe :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Tym razem przyszedł w godzinach rannych do Urzędu Miejskiego w Oławie, sprzedał książkę dla dzieci "Lis i cztery Łasiczki", dobry sposób na biznes i podróżowanie

    OdpowiedzUsuń
  57. Ja również dzisiaj w Oławie na Rynku nabyłem dla córki książeczkę.

    OdpowiedzUsuń
  58. a obecnie jest Pan Hajto w Bielawie - dolnośląskie. Też kupiłam dla swojego synka. Po prostu stwierdziłam, ze wymyślił taką formę marketingu dla swojej twórczości (chyba ma tylko te dwie książeczki) i dlatego kupiłam. Znalazł taki pomysł na swoje życie, czy dorabianie do emerytury i to należy uszanować, (czy docenić kupując książeczkę) podoba mi się to. Taki pozytywnie zakręcony podróżnik - literat.:)

    OdpowiedzUsuń
  59. dzisiaj spotkałam Pana Stanisława na ostrzeszowskim rynku

    OdpowiedzUsuń
  60. Dzisiaj był w Sieradzu :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Dziś spotkaliśmy Pana Stanisława w Sandomierzu Bardzo mile spotkanie Oczywiście kupiliśmy nowa książke Lis i cztery łasiczki i dostaliśmy super dedykację

    OdpowiedzUsuń
  62. A dzisiaj Warszawa :) Faktycznie miły i nienachalny Pan, książeczki wciąż po 7zł.
    Zastanawiam się czy Pan Hajto jest takim miłośnikiem podróży i kontaktu bezpośrednio z ludźmi, czy jeszcze nie trafił na swojej drodze na kogoś, kto pomógłby mu "wybić się" na rynku książki?

    OdpowiedzUsuń
  63. My również wczoraj ( 2 maj) spotkałyśmy Pana Stanisława. Przemiły,sympatyczny ,elegancki Pan.... tym razem wygląda ze na dłużej gości w Warszawie.... niestety pojawił się z nikąd i jak do mnie dotarło kto to i po 2 min wróciłam żeby zakupić więcej książeczek do przedszkola córki. ...zniknął :((( jeśli Pan to czyta pozdrawiamy serdecznie Patrycja i Edyta z Poznania
    i serdecznie zapraszamy :)))

    OdpowiedzUsuń
  64. Dziś spotkałam Pana Stanisława w Warszawskim ZOO, oczywiście kupiłam dla córki książeczkę z autografem " Wakacyjne przygody Kuby z Sochaczewa".

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie choć kilka słów w komentarzu. :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...