niedziela, 11 maja 2014

Rzeszów: Klub czytelnika Filii nr 4 zaprasza na spotkanie z Magdaleną Zimny-Louis


Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna w Rzeszowie, Klub czytelnika Filii nr 4 oraz Wydawnictwo Prószyński i S-ka zapraszają na spotkanie autorskie z Magdaleną Zimny-Louis. Będzie ono miało miejsce 13 maja 2014 r. (wtorek) o godz. 17.00 w budynku Filii nr 4 przy ul. Ofiar Katynia 15.

Wydarzenie, zatytułowane Szczęśliwym trafem wróciłam do Rzeszowa, odbędzie się w ramach cyklu Spotkania z literaturą. Magda Zimny-Louis zaprezentuje na nim m.in. swoją najnowszą książkę pt. Kilka przypadków szczęśliwych, która ukazała się nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka. Nazwisko autorki (urodzonej w Rzeszowie!) jest mi znane już od jakiegoś czasu, nie miałam jednak okazji przeczytać żadnej z jej powieści.


Kilka słów o Autorce:
Magdalena Zimny-Louis
(źródło: lubimyczytac.pl)

Urodzona w Rzeszowie jako Magda Zimna, zamieszkała od lat 20 w Ipswich jako Magda Louis, a umrzeć ma zamiar w jakimś ładnym miejscu w Polsce pod jeszcze innym nazwiskiem...
Kończyła prestiżowe I Liceum Ogólnokształcące im. S.Konarskiego w Rzeszowie, co uczyniło z niej porządnego człowieka, ale przede wszystkim to tam spotkała najprawdziwszych przyjaciół, za którymi tęskni.
Dwa niedokończone dyplomy MBA (Master of Business Administration) oraz Psychologia Sportu do niczego jej się w życiu nie przydały.
Zanim została pisarką, była dziennikarzem, pisującym do czasopism takich jak "Tygodnik żużlowy", "Speedway Star", "Evening Star", "Żużel", "Tempo". W Ogólnopolskim konkursie „Pisz do Pilcha” wykosiła setki, jak nie tysiące osób i sam Mistrz wybrał jej opowiadanie pt „Studnia” do druku. Upojona tym wyróżnieniem, przestała pisać.
Pieniądze na chleb zarabiała jednak nie piórem, lecz czynem - przez wiele lat prowadząc angielski klub żużlowy „Ipswich Witches”. Porzuciła sport w 2006 roku, aby oddać się nicnierobieniu, co szybko jej się znudziło i po zdobyciu dyplomu rozpoczęła pracę tłumacza w Anglii. Nie tłumaczy literatury ani poezji, a jedynie wyznania aresztantów, podejrzanych i skazanych oraz tych osób, które ich ścigają... Mimo iż nie jest to tłumaczenie literatury pięknej, sprawia jej to wiele satysfakcji i ma nadzieję wytrwać w tym zawodzie jeszcze jakiś czas. Książka „Ślady hamowania” napisana została w większej części na posterunkach policji i salach sądowych, gdzie jak wiadomo panuje niezwykle twórcza atmosfera. 
Autorka posiada unormowaną sytuację rodzinną, wspaniałą córkę Marysię, super sisters – Martę i Anię, mamusię Marię oraz ukochanego Karola.

(źródło: lubimyczytac.pl)

...i o jej najnowszej książce:

Powieść obyczajowa z dużą dozą przewrotnego humoru o paru pokoleniach kilku rodzin, których wszyscy członkowie wierzą, że gdzieś, kiedyś musi być lepiej. 

Wszystko co nam się przydarza, wielkiego czy ważnego, zawsze zaczyna się małą niepozorną kropką na czarnym lub białym tle.
Gdyby Jose Torres nie kupił porcelanowego kubka w Barcelonie, siedemnaście rodzin w Torreguadiaro nie straciłoby dwa dni później dachu nad głową, a Monta nie wyjechałaby z Hiszpanii w pośpiechu i desperacji, wybierając na chybił trafił kraj jej kolejnego przystanku życiowego. 

Gdyby mój ojciec Florian Duda posłuchał rodziców i prosto z lotniska udał się do ciotki Rity, tak jak było umówione, nie poznałby swojej przyszłej żony Glorii. W wyniku tego niepoznania, świat byłby uboższy o jedno istnienie – moje.
Gdyby Damian Rogalik nie został zamordowany w wigilijną noc na parkingu klubu tenisowego położonego w północnej części Londynu, a Monta Kolaczenko nie straciłaby życia w wyniku jakiejś podejrzanej igraszki, nigdy nie określonej jako czynność seksualna, ja, Emma Duda nie wyemigrowałabym do Polski.
Gdybym drugiego dnia pobytu w Polsce nie udała się na groby dziadków, pewnie nie wylądowałabym akurat w tym Mieście, tylko osiedliła się w Krakowie zgodnie z planami ułożonymi podczas tygodni wściekłości. 
Jedno nieważne zdarzenie pociąga za sobą lawinę, zanim się zorientowałam poprowadziło mnie w bok, nie tam gdzie zamierzałam iść.

(źródło: jw.)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie choć kilka słów w komentarzu. :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...