sobota, 8 listopada 2014

„Świadkowie historii” - praca zbiorowa



Wydana nakładem Gminnej Biblioteki Publicznej w Boguchwale książka pt. Świadkowie historii to wyjątkowe pod wieloma względami opracowanie. Wykorzystano w niej materiał zebrany podczas warsztatów historyczno-regionalnych. Składa się na nie trzydzieści sześć rozmów z naocznymi świadkami wydarzeń mających miejsce w okresie II wojny światowej i tuż po niej. 


Opracowanie jest częścią realizowanego przez Bibliotekę projektu, na który składają się: zorganizowanie warsztatów historyczno-regionalnych pn. Pamięć o przeszłości, utworzenie strony internetowej pn. Regionalna Izba Pamięci o Przeszłości, przeprowadzenie konkursu fotograficznego oraz wydanie niniejszej publikacji.

Warte szczególnego podkreślenia jest to, że wywiady umieszczone w książce zostały przeprowadzone przez młodzież gimnazjalną i licealną. Uczniowie poradzili sobie doskonale z powierzonym im zadaniem. Wchodząc w rolę prawdziwych dziennikarzy i badaczy historii, dotarli do wiekowych mieszkańców takich miejscowości, jak m.in. Boguchwała, Kielanówka, Racławówka, Nosówka, Mogielnica, Lutoryż, Wola Zgłobieńska, Niechobrz. Respondenci z chęcią odpowiedzieli na zadane im pytania.

Sporo spośród nich w okresie wojny i okupacji było kilkuletnimi dziećmi, niektórzy - nastolatkami, Zdarzają się również relacje mieszkańców Gminy Boguchwała, którzy w chwili wybuchu wojny byli już dorośli. Na szczególną uwagę zasługuje wywiad z p. Władysławem Habą, który w chwili jego przeprowadzania miał skończone 100 lat. Pojawił się również wywiad z urodzoną już po wojnie Kazimierą Król, która podzieliła się opowieściami zasłyszanym niegdyś od starszych, obecnie już nieżyjących, członków rodziny.

Opowieści tytułowych Świadków Historii dają czytelnikowi obraz tego, co oznaczała wojna dla zwykłego mieszkańca podrzeszowskiej miejscowości. Rozmówcy w swych wspomnieniach wędrują do 1939 r. i początku działań wojennych. W relacjach wielu z nich przewija się do tej pory pamiętany widok i huk niemieckich samolotów przeszywających niebo. Osoby, które urodziły się w tym tragicznym roku, zatem nie pamiętające czasów przedwojennych, z pierwszych lat swojego życia wiążą uczucie strachu, które towarzyszyło im bardzo często. Czytelnik natrafi na wstrząsające relacje, szczególnie zapadają w pamięć opisy pacyfikacji Woli Zgłobieńskiej, podczas której poniosło śmierć sporo jej mieszkańców. respondenci wspominają też o tragicznym losie ludności żydowskiej, wywózkach do obozów koncentracyjnych czy na roboty do Niemiec.

Podczas rozmów, a także później, już przy opracowywaniu publikacji, nie skupiono się jednak li tylko na martyrologii. Dzięki temu czytelnik otrzyma pełniejszy obraz tamtych lat. Poznajemy życie codzienne Polaków pod okupacją, bo przecież, co kilkakrotnie podkreślano, trzeba było wychodzić z domu, pracować (czy to na roli, czy w fabryce), załatwiać sprawy urzędowe, uczyć się. Ludzie musieli zapewnić swojej rodzinie pożywienie, co nie było takie proste, gdyż okupanci narzucili na mieszkańców kontyngenty, których musieli rygorystycznie przestrzegać. Za serce chwyta wiersz jednej z rozmówczyń, p. Zuzanny Rak pt. Kromka chleba.  W końcu był też czas na miłość czy wspólne biesiadowanie. Wielu z nich mówi o pracy w fabryce porcelany w Boguchwale, ciepło wspominając jej właściciela - Stanisława Syskę. To on, zatrudniając ludzi w swej fabryce, pomógł im uniknąć wywózki do Niemiec. Dał się zapamiętać jako uczciwy pracodawca, dbający o bezpieczeństwo załogi. Wspierał także działalność AK.

Rozmówców pytano również o stosunek Niemców i Rosjan do Polaków. Okazuje się, że pojawiali się i ludzcy żołnierze, ci niemieccy dzielili się czasem z dziećmi czekoladą, a jeden Niemiec ocalił życie Polaka - ojca rodziny. Z zebranych relacji dowiadujemy się też, jak reagowano na zakończenie wojny. Niektórzy z respondentów kontynuowali swe opowieści, przybliżając tym samym sytuację, która zapanowała tuż po wyzwoleniu. Razem z nimi towarzyszymy wiejskiej ludności w powojennej codzienności, Świadkowie Historii poruszają też temat aresztowań żołnierzy należących do 39. Placówki Armii Krajowej, którzy nie złożyli broni.

Zespołowi redakcyjnemu przygotowującemu do publikacji to opracowanie udało się dokonać trudnego osiągnięcia. Poszczególne wypowiedzi mieszkańców zostały sprawdzone pod kątem zgodności z zasadami języka polskiego, ale nie zatracono przy tym indywidualnego stylu każdej z nich. Widać, że są respondenci bardziej i mniej rozmowni. Jedni posługują się kwiecistym językiem, inni - skupiają się na przekazaniu jak największej ilości faktów w jak najmniejszej liczbie zdań.


Gminna Biblioteka Publiczna w Boguchwale od lat słynie z wydawania wartościowych i interesujących publikacji, mających na celu przybliżyć historię i kulturę Gminy Boguchwała. Można tu wspomnieć choćby o arcyciekawym albumie pt. Fotografie nie liczą się z czasem. Boguchwała i okolice w starej fotografii, słowniku biograficznym pt. Ludzie, osobowości Miasta i Gminy Boguchwała prezentującym sylwetki wybitnych postaci z regionu czy też almanachu poezji pt. Cudze chwalicie, swojego nie znacie, zawierającym wiersze lokalnych poetów. Wśród tych wydawnictw poczesne miejsce zająć powinna recenzowana przeze mnie publikacja.

Fragment tej recenzji został umieszczony na okładce książki oraz odczytany podczas spotkania promocyjnego w dniu 7 listopada 2014 r. w siedzibie Gminnej Biblioteki Publicznej w Boguchwale.

1 komentarz:

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie choć kilka słów w komentarzu. :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...