wtorek, 3 marca 2015

„Wieczór nad rzeką zdarzeń. Janusz Kondratowicz w rozmowie z Rafałem Podrazą”


„Tyle słońca w całym mieście”, „Zielone wzgórza nad Soliną”, „Kwiaty we włosach”, „Powrócisz tu”, „Biały krzyż”, „Papierowy księżyc”, „Trzynastego”, „10 w skali Beauforta”, „Tin Pan Alley (Pogoda dla bogaczy)”, „Zaopiekuj się mną”, „Płoną góry, płoną lasy”, „To był świat w zupełnie starym stylu”, „Zakochani są wśród nas”, „Rysunek na szkle” – mogłabym tak jeszcze długo wymieniać tytuły piosenek znanych chyba każdemu Polakowi. Co mają ze sobą wspólnego te utwory, śpiewane przez gwiazdy polskiej estrady, poza tym, że są hitami i oparły się upływowi czasu? To, że autorem tekstów do nich jest jedna osoba, choć niekiedy pisząca pod pseudonimami, Janusz Kondratowicz.


Książka o Januszu Kondratowiczu pt. „Wieczór nad rzeką zdarzeń” miała wyglądać zupełnie inaczej. Kiedy Rafał Podraza zaczynał nad nią pracować, w planach miał napisanie biografii. Życie – jak to często bywa – napisało jednak inny scenariusz. Poeta polskiej piosenki zmarł 2 lipca 2014 r. Jak pisze autor, „zamiast spójnej opowieści pozostały urywki rozmów, podjęte, a często niedokończone, wątki wspomnień”[1]. I tak oto powstała książka będąca nie biografią, a wywiadem-rzeką. Publikacja, opatrzona wstępem Marii Szabłowskiej, ukazała się właśnie nakładem Oficyny R.

Rafał Podraza jest dziennikarzem, poetą i pisarzem. Ma na swoim koncie pięć tomików poezji oraz siedem książek: Magdalena, córka Kossaka (PIW, 2007), Wojciech Kossak (AKCENT, 2012), Córka Kossaka. Wspomnienia o Magdalenie Samozwaniec (IW Latarnik, 2012), Helena Majdaniec. Jutro będzie dobry dzień (ZLP, 2013) Moich listów nie pal! Korespondencja Magdaleny Samozwaniec do rodziny i przyjaciół (W.A.B., 2014), Rozmowy o Zmierzchu (ZLP, 2014), Wieczór nad rzeką zdarzeń. Janusz Kondratowicz w rozmowie z Rafałem Podrazą (Oficyna R, 2015).

O książce zaczęło być głośno jeszcze na kilka miesięcy przed jej premierą. A to wszystko za sprawą sensacji, którą zwietrzyły portale internetowe i prasa kolorowa. Janusz Kondratowicz podczas rozmowy z Rafałem Podrazą miał uchylić rąbka tajemnicy na temat planowanego rozstania Anny Jantar z Jarosławem Kukulskim. Rozstania, do którego według Kondratowicza doszłoby, gdyby gwiazda estrady nie zginęła w katastrofie lotniczej w 1980 r.

I choć rzeczywiście na łamach książki pojawiają się niekiedy zaskakujące wypowiedzi Kondratowicza nie tylko na temat Anny Jantar, Jarosława Kukulskiego, ale też innych gwiazd, z którymi się znał, nie jest to publikacja nastawiona na zaserwowanie czytelnikowi jak największej ilości sensacji. Oddam tu głos Rafałowi Podrazie: „To prawda, dane mi było obcować z mistrzem, rozmawiać z nim jak równy z równym, śmiać się z jego celnych ripost i anegdot, z zapartym tchem słuchać o środowisku muzycznym, tych jego mniej znanych stronach. Zdradzał mi swoje sekrety, bo miał do mnie zaufanie. Wiedział, że dokonam selekcji nagranego materiału i nie zrobię z jego wspomnień pożywki dla prasy brukowej. Miał rację. Wielu rzeczy, o których mi powiedział, Czytelnik w tej książce nie znajdzie”[2].

Urodzony w 1940 r. Janusz Kondratowicz na łamach książki wspomina czasy swojego dzieciństwa, płonącą Warszawę oraz „odgłosy strzałów i stukot podkutych butów okupanta i wyzwoliciela”[3]. Opowiada o trudnych relacjach z ojcem oraz więzi z matką. O tym, jak stawał się poetą, a potem autorem tekstów piosenek.

Oczywiście, jak już pisałam wcześniej, „Wieczór nad rzeką zdarzeń” to też opowieść o ludziach, z którymi współpracował i się przyjaźnił. Na kartach publikacji  ocalono od zapomnienia wspomnienia Kondratowicza związane z takimi osobistościami jak Krzysztof Klenczon, Jacek Lech, Irena Santor, Katarzyna Sobczyk, Urszula Sipińska, Halina Frąckowiak, Andrzej Zaucha, wspomniane małżeństwo Kukulskich czy… Władysław Broniewski i kardynał Stefan Wyszyński.

Gdzie Janusz Kondratowicz szukał natchnienia? Co myśli o współczesnej estradzie? Jakie imię widnieje w jego dowodzie (wcale nie Janusz!)? W jakich okolicznościach powstały teksty takich piosenek jak „Trzynastego”, „Biały krzyż”, „Powiedz stary, gdzieś ty był”, „10 w skali Beauforta”, „Tyle słońca w całym mieście”, „Natalie – piękniejszy świat”, „Bądź dziewczyną moich marzeń”, „Dwadzieścia lat, a może mniej” „Tin Pan Alley (Pogoda dla bogaczy)”? Który z wymienionych wyżej przebojów miał być słowno-muzycznym pastiszem na rzewne piosenki przedwojenne? Co powiedział Krzysztof Klenczon po wykonaniu w Opolu piosenki „Biały krzyż” (nie pokazała tego telewizja) i co się stało potem? Dlaczego napisany w 1967 r. tekst pt. „Trzynastego” po kilkunastu latach nabrał zupełnie innego znaczenia i piosenka została zdjęta z anteny?

Jako że książka jest napisana w formie wywiadu-rzeki, Rafał Podraza oddał tu głos poecie polskiej piosenki. Przytacza jego słowa, a ocenę tego wszystkiego pozostawia czytelnikowi. Zapis rozmowy przeplatany jest archiwalnymi, niekiedy wcześniej niepublikowanymi zdjęciami, skanami rękopisów, a także tekstami piosenek i wierszami autorstwa Kondratowicza (te miałam okazję czytać po raz pierwszy). Materiały pochodzą m.in. z archiwów Anny Kondratowicz, Alicji Klenczon, Marioli Pryzwan i autora.

Duże wrażenie zrobiło na mnie zestawienie zakończenia wywiadu z umieszczonym tuż po nim tekstem piosenki „Ostatni kadr” oraz krótką informacją o tym, co nastąpiło w kilka miesięcy później. I choć z jednej strony czuję smutek, że tak wiele wspomnień Janusz Kondratowicz zabrał ze sobą do grobu, to jestem szczęśliwa, że dzięki pracy Rafała Podrazy lwią ich część udało się ocalić.

Przypisy:
1.      Rafał Podraza, Wieczór nad rzeką zdarzeń, s. 8.
2.      Ibidem.
3.      Ibidem, s. 12.


7 komentarzy:

  1. HMm nie wiem czy to książka dla mnie teraz :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. To prawda, dlatego gorąco zachęcam do przeczytania!

      Usuń
  3. w latach '70, kiedy panowała głęboka komuna i PRL - Kondratowicz był szefem tzw. 'komisji weryfikacyjnej dla polskich deejayów disco' - choć nie miał o tym zielonego pojęcia(!!) - postawionym na to stanowisko i do tej brudnej roboty jako zaufany osobnik komuszej władzy - czytaj więcej tu: http://dyskoteki-deejaye-prl.blogspot.com/p/weryfikacje-deejayow-w-prl-czyli-max.html

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie choć kilka słów w komentarzu. :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...