czwartek, 9 lipca 2015

Zajrzyj do książki: Anna Ignatowska „Dziennik pokładowy, czyli wielodzietnik codzienny”


Dziś chciałabym zaprezentować czytelnikom mojego bloga kilka fragmentów „Dziennika pokładowego” Anny Ignatowskiej. Bardzo jestem ciekawa Waszych reakcji po ich przeczytaniu. 

16 listopada 2011
Rozmowa przy stole. Antek (lat jedenaście) tłumaczy Frankowi (lat sześć), co ma zrobić w zadaniu domowym z cyferką cztery. Chwalę Antka (w końcu jest za co):
– Jestem z ciebie dumna, Antosiu, gdy tak młodszemu rodzeństwu pomagasz w lekcjach, i cieszę się, że tak ładnie maluszkom tłumaczysz.
Widać u Franka pracę szarych komórek i już po chwili:
– Mamo, a ja też fajnie gadam?
– Tak, Franiu, jak jesteś grzeczny, to ładnie mówisz.
Franek rozmarzony:
– Już się nie mogę doczekać, kiedy będę grzeczny…
Popłakałam się ze śmiechu. :-D
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...