niedziela, 21 sierpnia 2016

Czytanie przy małej czarnej, czyli aromatyczne kawy od Konesso.pl


Do tej pory dzieliłam się z Wami głównie moimi przemyśleniami na temat książek i relacjami ze spotkań autorskich. Jako że lubię zanurzyć się w lekturze w towarzystwie dobrej kawy, herbaty czy czekolady, od czasu do czasu na moim blogu będą pojawiać się krótkie recenzje tych produktów. Na pierwszy ogień idą dwie kawy, które otrzymałam ze sklepu internetowego Konesso.pl.



Kawa mielona Caffe del Faro Gold Extra Bar 250 g


Na początek kilka słów o kawie ze strony Konesso.pl:


Doskonała kawa mielona Gold Extra Bar wprost z włoskiej palarni Caffe del Faro. Kawa powstaje dzięki odpowiedniemu złączeniu ze sobą najlepszych ziaren arabiki i robusty które Caffe del Faro skupuje z plantacji w Indiach, Brazylii, Kolumbii, Gwatemali i Kostaryce. Zebrane owoce kawowca poddawane są selekcji i poddawane obróbce z której uzyskuje się wspaniałe ziarna. Po trafieniu do palarni wybierane są najwyższej jakości ziarna a następnie ostrożnie wypalane. Po wypaleniu ziarna są dokładnie mielone i pakowane w hermetycznych puszkach tak by zachowały swój unikalny smak i aromat.
Kawa mielona Caffe del Faro Gold Extra Bar ma charakterystyczną trwałą, grubą cremą która ma niezwykle delikatną teksturę. Po zaparzeniu poprawnego espresso pojawią się na niej jasnobrązowe prążki zbliżone wyglądem do tych u tygrysa. Gold Extra Bar ma cudowny smak i aromat w którym wyczuwalne są nuty mlecznej czekolady i owoców. Wszystko to jest podkreślone przez równoważące się subtelne nuty kwaskowatości i posmak goryczki.

  • Skład: 65% arabica, 35% robusta
  • Stopień palenia: średni
  • Zawartość kofeiny: średnia
  • Opakowanie: 250g  
  • Typ: Kawa mielona


Moje wrażenia:


Kawa w puszce ozdobionej ciekawymi geometrycznymi wzorami. Na pewno zatrzymam ją nawet po jej wypiciu. Po otwarciu opakowania od razu poczułam piękny, aromatyczny kawowy zapach. Unosił się on zresztą jeszcze przez długi czas.




Kawa Caffe del Faro Gold Extra Bar towarzyszyła mi przy czytaniu książki Iwony Grodzkiej-Górnik “W niebie na agrafce”. I lektura, i degustacja były prawdziwą przyjemnością. Rzeczywiście, tak jak głosi opis na stronie Konesso.pl, podczas picia wyczuwalny jest delikatny smak czekolady oraz owoców. Mówiąc kolokwialnie, to prawdziwe “niebo w gębie”. Smakuje zupełnie inaczej od kaw, które piłam do tej pory. Popijając kawę i czytając powieść, podjadałam też przygotowane przeze mnie i moją córeczkę Karolinkę oponki. Wspaniały duet. :)

Kawę możecie kupić tutaj.




Kawa mielona Kimbo Aroma Italiano 250g


Najpierw oczywiście opis kawy ze strony Konesso.pl:

Kimbo Aroma Italiano to kolejna mielona kawa ze znanej i cenionej na całym świecie włoskiej palarni Kimbo. Doskonale dobrane i połączone ziarna arabiki i robusty pozwoliły na stworzenie naprawdę wyjątkowej w smaku kawy.
Ziarna kawy Kimbo Aroma Italiano są średnio wypalone oraz zmielone, oferowaną kawę polecamy głównie do parzenia tradycyjnego oraz kafetier typu mokka.

  • Skład: 35% Arabica, 65% Robusta
  • Stopień palenia: średni
  • Zawartość kofeiny: wysoka
  • Opakowanie: 250g
  • Typ: kawa mielona

Moje wrażenia:

Kawa zapakowana w szczelne opakowanie. Po jego otworzeniu również zaczął unosić się w powietrzu wspaniały kawowy zapach.



Nowy poranek, nowa kawa i nowa książka. Poprzednią zdążyłam dokończyc poprzedniego dnia wieczorem. Tym razem zabrałam się za czytanie “Alfabetu Suworowa” Wiktora Suworowa. Karolinka bardzo chciała uczestniczyć w pracach nad zdjęciem, stąd na tacy wykonane przez nią serduszka oraz lisek. Smak Kimbo Aroma Italiano bardziej przypomina ten, który znam z dotychczas kupowanych kaw. Wydaje się jednak ona od nich sporo delikatniejsza, pomimo wysokiej zawartości kofeiny, wspaniale pije się ją jedynie z dodatkiem odrobiny cukru (niektóre kupowane przeze mnie kawy były tak mocne, że byłam w stanie wypić je jedynie z dodatkiem mleka). Do niej też będę chętnie wracać. Szkoda, że oponki już się skończyły. ;) Doskonały smak kawy mi to jednak wynagrodził.

Kupicie ją tutaj.



Obydwie kawy mają wyrazisty smak oraz wspaniały, niepowtarzalny aromat, który roznosił się po moim mieszkaniu długo po tym, jak je wypiłam. Na tle kaw, które pijałam do tej pory, wyróżniają się zdecydowanie na plus. Zarówno jedna, jak u druga kawa na stałe zagości w naszym domu. Ich picie będzie towarzyszyć nie tylko czytaniu książek, ale też ploteczkom z koleżankami czy… pisaniu nowych tekstów na bloga.

A Wy lubicie przy czytaniu książki popijać kawę?

2 komentarze:

  1. Osobiście nie piję kawy, ale Twój post jest bardzo ciekawy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja sobie nie wyobrażam czytania bez kawy. A tych bym chętnie spróbowała :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie choć kilka słów w komentarzu. :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...