niedziela, 28 sierpnia 2016

Po blogu od razu widać, co mi w duszy gra...

To miał być blog głównie z recenzjami książek. Potem zaczęły pojawiać się też relacje ze spotkań autorskich. Pierwsza zmiana nastąpiła wtedy, gdy pojechałam do Szczytna. Miałam potrzebę podzielenia się moimi wrażeniami z tej podróży. I tak powstał cykl “Śladami Krzysztofa Klenczona”. Teraz nadchodzą kolejne zmiany…



Nie zawsze mam ochotę napisać recenzję przeczytanej książki. Często odkładam to w czasie (tu muszę się przyznać, że mam piętnaście niedokończonych recenzji). Teraz np. wróciłam do czytania poezji. Chyba na jakiś czas odłożę na bok powieści i literaturę faktu. I dlatego też tak jak kiedyś na moim blogu było dużo Krzysztofa Klenczona, tak teraz przepełniony będzie on poezją. Bo w dobie internetu co rusz odkrywam jakąś perłę. Jedna z poetek, której poświęcę najbliższy wpis, nazwała mnie nawet poławiaczką pereł. Tak więc w najbliższym czasie znajdziecie tu dużo poezji, głównie tej nieznanej. Na razie zachwycam się twórczością Agnieszki Wielgpopolan. I czekam na tomik Bogusławy Chwierut. I wciąż liczę, że swoje wiersze w formie pisanej opublikują m.in. Daria Malicka i Monika Bobrowska… A co będzie potem… czas pokaże...

2 komentarze:

  1. Rozwijaj bloga, rozwijaj! To dobrze robi :) I trzymam kciuki co do publikacji.

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie choć kilka słów w komentarzu. :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...